c.d. Krótki wpis na stalorycie…

Każdego nowego dnia wszystko się zmienia i przybiera inne kształty, jest inne niż przedtem. Dzisiejszy dzień pomimo ociężałych chmur z północy wskazuje, że dziś się coś wydarzy. Jest mi trudno określić, co dokładnie, lecz w swojej podświadomości i sercu tak czuję. Nie wiem, czym ten stan jest spowodowany, może chwilowym zamyśleniem, a może pogodą. Lubię takie dni, ponieważ są nieprzewidywalne. Każdy krok jak by z niepewnością stawiany. Każdy krok jak by krokiem podniecenia, dzięki któremu wkraczam w jakąś jeszcze nie odkrytą, nie zdobytą część mojego życia.
Zastanawiam się czy wszystko to, co mnie spotyka będzie miało jakąś jednoznaczną odpowiedź? Chciałbym już wszystko wiedzieć, chciałbym by już wszystko się wyjaśniło i chciałbym już należycie cieszyć się z tego daru, który już posiadam. Wszystko powoduje jedna istota, w kruchym ciele, lecz pięknym nie tylko ze względu nieodpartej urody, ale także dzięki swojej aksamitnej duszy, skrytej gdzieś za twarzą niepozorności. Czy można się bać tego, co pragniemy? Chciałbym wiedzieć, że nie. Napędza nas to, lecz dla niektórych stwarzają się granice mury, które z pozoru wydają się nie do przebicia. Sądzę, że czas. Czas i wytrwałość w naszych czynach jest najważniejsza. Dzięki temu myślę, nie, czuję, że ta osoba się przekonuje, utrwala się w mojej osobie. Jestem tylko ciekaw, co Tkwi w jej sercu i umyśle. Chciałbym, choć na 5 sekund posiąść moc czytania w sercu. Jedyne, co mam to garstka doświadczenia i obserwację. Nie są konkretną odpowiedzią na nurtujące mnie pytania, lecz chyba bez tego nie było by tej przyjemności z tzw. „poznania”. Chce Cię poznać, chcę trwać by móc tylko być i istnieć, lecz to nie wszystko. Nie wszystko? Tak. Czas pokażę.

c.d.k.n

( Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone dla: Mateusz Rutecki )

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.