Karnacja życia: Księżyc we krwi. Rozdział 6

Księżyc umiera w kłębach dymu.
Niedopałek mały.
Może się coś stanie?
To już się nie odstanie.
Zginęłaś we fragmentach świadomości królowo.
Kazać chciałaś,
źyć kazać chciałaś.
Zagubiłaś się władczyni,
Niewładnych snów.
Zgubiłaś świadomość,
Zgwałciłaś dusze.
Porzucając nadzieje
Od dziś kochana,
Księżyc we krwi,
Nad nowym życiem
Rozdział cienkiej linii życia.
Zamknięty
Milknie bez falowo.

Koncepcja zlepków myśli wieczornych.

( Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone dla: Mateusz Rutecki )

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.