Bywam…

Dziś ciekawy dzień. Stoje między swoją przeszłością, a przyszłością. Od tego co dziś postanowie zmieni się całe moje życie. Nie cofne już czasu i czynu którego dokonam. Choć mam cichą nadzieje że będzie słuszny choć troche.

Świat nasz ma wiele dziwnych dróg usłanymi przeszkodami. Niektóre przeszkody Tworzy wyższa siła na którą nie mamy wpływu, ale mam jedynie pewność, że jest przeszkodą potrzebną choć może się czasem zdawać, że bardzo bolesną.. No i są przeszkody które sami Tworzymy.. Z Tymi przeszkodami jest o wiele gorzej niż z poprzednimi. Tamte prędzej czy poźniej ujawniją swoją naukę i potrzebne, a te?… Nic.

Serce coraz bardziej mi się kołacze wewnątrz mnie. Gubie się z własnej głupoty. Z niedostytu przyjaźni, miłości, osoby. Dziwne to, bolesne. Idąc czasem przez ciemne piękne osiedle, które jest roświetlone żółtym światłem latarni, ten krajobraz nabiera innego kształtu i barwy.. Wolniej myśle i spokojniej oddycham. Wchłaniam tą cisze idąc po chrupiącym śniegu.. Niektórzy twierdzą już że postradałem zmysły, że jestem inny niż wszyscy.. Choć posiadam już dużo lat na swojej głowie to wciąż myśle jeszcze młodo i rewolucyjnie. Wierzę w przekoniania, które w dzisiejszym świecie nie mają prawa istnieć. Romantyzm, uczucie, marzenia. Boli mnie że to nie ma prawa istnieć. Choć istnieje osoba, dzięki której mam siłę wierzyć, ale co z tego? Jak jest daleko odemnie i wiem że nie powinienem jej niczym martwić bo ma inne rzeczy na głowie, kogoś innego.

Echh życie. Normalna sprawa. Mam nadzieje że uda mi się choć troche wpłynąć na własne życie i zmienić je w coś sensownego i że uda mi się udowodnić, że jednak moje przeczucia były dobre i że dobrze uczyniłem. Daj mi Bóg. Tymczasem muszę się pogodzić ze stanem co jest. Narazie.

„Bo ja przecież,

Tęsknie,

Myślę,

kocham tylko..

Ciebie, przecież,

dobrze o tym wiesz.. ”

Fin

( Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone dla: Mateusz Rutecki )

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.