Wola istenia…

Coraz chłodniej na dworzu, liście już poznikały z naszych drzew. Wszystkie opadły na ziemie i teraz dzielą los wszystkich innych umierających istot. Patrze na ten obraz i niewiedząc czemu smutno mi. Przecież one mają zadanie. Użyźnić glebe na której stoi owe drzewo. Smutne. Ponieważ dzieje się to co roku, w taki sam sposób i jaki w tym sens? To przecież tylko naturalne. Tak się zastanawiam czy my po prostu też nie jesteśmy tacy „naturalni”. Podążamy ścieżkami naszego życia, podobno samodzielnie obieramy jego kierunek, ale czy do końca?

Często brakuje sił, często jak to już wielokrotnie wspominałem brakuje czasu.

Co dalej?

Mam swoją własną „wolną ścieżke”, ale nie ide po niej jak bym planował. Czuje że staje się powoli takim mało istotnym liściem leżącym pod drzewem. Mam swoje zadanie wykonuje je, ale z końcem zimy już nie ma mnie… Przychodzą następni nic po mnie nie pozostawiłem żadnego znaku,  nagle przestaje istnieć. Ciemno godzina 23.30, wracam do domu zmęczony po całym dniu pracy, i tak wtedy zamykam oczy i nie widze dokąd podążam, gdzie zmieżam. Odczuwam wtedy taką cisze i spokój. Nie odczuwam zmęczenia z powodu dochodzenia do domu. Czuje jakby mój organizm przestał istnieć, umarł z braku sił. Dlaczego więc ide dalej i to zamkniętymi oczami!? Przecież mógłbym wpaść na różne przeszkody, ale jeszcze nigdy nie wpadłem.. Czasami czuje że to po prostu czysta wola istnienia mnie ciągnie do przodu. Siły umarły dawno, oczy przestały rejestrować obraz ja podążałem dalej.. Piękne uczucie, to jakby umrzeć a zarazem żyć w tej samej krótkiej chwili, otwierając swój organizm na wszystkie inne bodźce… Piękne chwile.

Wracając do domu, zastanawiam się nad wszystkim. Czy swoim istnieniem coś ważnego wnosze? Coś po mnie zostanie jak bym np. teraz nagle przestał istnieć?

Coś odmienie? Ktoś się zmieni? Ludzie coś odkryją? Czy coś się narodzi?…

Ułuda, albo czysta wola istnienia.

Brne dalej z małą nadzieją, że z nowym porankiem moje życie się odmieni, że ja coś odmienie.

( Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone dla: Mateusz Rutecki )

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.